czwartek, 21 kwietnia 2016

Rozdział 10.

Jurorzy zapytali mnie o parę bzdur takich jak: imię, wiek, o to czy wcześniej brałam udział w podobnych talent shows albo konkursach. Odpowiadałam zgodnie z prawdą, bo co mi zależy. Jednak najbardziej byli zdziwieni gdy na pytanie:
- Jaką piosenkę dla nas przygotowałaś? - odpowiedziałam, że żadną. Wtedy drugi juror zapytał się mnie, co w takim razie tutaj robię, więc odpowiedziałam:
- Przyjaciółka mnie tu wepchnęła. Do końca nie wierzyłam, że to zrobi. Szczerze, to nawet rano nie wiedziałam gdzie jadę, ale skoro już tu jestem to mogę coś zaśpiewać.
- Czyli, że nie przygotowałaś podkładu?
- zapytał główny juror. Wtedy usłyszałam głos Julki:
- Ja przygotowałam. Znasz tekst. - wtedy usłyszałam melodię do Alive - Sia. Nie zastanawiając się co właśnie robię, zaczekałam na miejsce, gdzie powinnam zacząć śpiewać i wydobyłam z siebie głos.
   Gdy zakończyłam śpiewać zobaczyłam, że widownia stoi i jurorzy też. Wszyscy bili mi brawo, ale ja i tak miałam to gdzieś. Wtedy podbiegła do mnie Jula i przytuliła mnie. Gdy brawa ucichły pierwszy juror zaczął mówić:
- Masz niesamowity głos i piękną skalę. Nie wierzę, że nigdy nie trenowałaś swojego głosu, bo to jest nie do pomyślenia, że twój wykon przebił oryginał. - Dziękuję. - odpowiedziałam, bo to w końcu był komplement. Po nim zaczęła mówić jurorka:
- Jesteś młoda, a twój głos dorównuje doświadczonym wokalistkom. To niesamowite. - trzeci juror powiedział coś w stylu poprzednich mówców. Dopowiedział też, że mam duże szanse na szybką karierę, ale ja powiedziałam:
- Nie zależy mi na karierze, ani nawet na udziale w tym programie. Teraz moim głównym celem jest matura i studia. Zaśpiewałam tylko dlatego, że na tej sali jest moja przyjaciółka oraz wielu moich znajomych, więc dziękuję za miłe słowa i w ogóle, ale udziału w tym nie wezmę.
- Szkoda, że marnujesz tak wielką szansę, jaką może dać ci ten program, ale uszanujemy twoją decyzję. To był najlepszy wykon od samego początku przesłuchań tej edycji. Dziękujemy ci za występ.
- Ja również dziękuję.
- powiedziałam i zeszłam ze sceny.
 
*Oczami Julii*
 
- Co ty zrobiłaś? Czemu nie chciałaś brać udziału w tym programie? Czemu im powiedziałaś, że rezygnujesz? - obsypałam ją pytaniami, gdy tylko weszła za kulisy - tyle się narobiłam, żeby, przyszło tu pół szkoły, żeby cię tu zapisać i utrzymać to w tajemnicy, a ty sobie śpiewasz na luzie i mówisz, że nie chcesz być w tym programie?! Wiesz jak ja się poczułam? Jak idiotka!
- A wiesz jak ja się poczułam jak się dowiedziałam co ty wyprawiasz?! Wymyśliłaś sobie, że zaśpiewam i miałam to zrobić. Proszę bardzo, wedle życzenia, ale skoro nie chcę brać udziału to nie możesz mi tego nakazać.
- wtedy pomyślałam, że Nats może mieć rację, a ona kontynuowała - Poza tym, jak ty sobie wyobrażałaś mój udział tutaj? Miałabym przylatywać z Anglii? Przecież my niedługo wyjeżdżamy.
- Dobra, masz rację. Nie przewidziałam tego i paru innych spraw, ale chodziło mi tylko o to, żebyś zapomniała o tym kretynie.
- Mam lepszy pomysł na zapomnienie o nim...
- Jaki? - zapytałam zaciekawiona.
- Ttcam.
- Czyli?
- Nie wiesz? Taki filmik na żywo odpowiadający na pytania na koncie.
- Acha. Wiem o co ci chodzi, bo 1D takie wstawia, ale nie wiedziałam jak to się nazywa. Chcesz taki nagrać?
- Nie. To my chcemy go nagrać.
- To brzmi o wiele lepiej. Kiedy?
- Dzisiaj. Teraz. Może być u ciebie? -
zaproponowała.
- Jasne. Jedźmy.
Chwilę później byłyśmy już u mnie w domu. Nats włączyła laptopa, zalogowała się na konto i przygotowywała swój wygląd. Ja w tym czasie poszłam zrobić nam kakao. Razem czytałyśmy pytania, aby wiedzieć jak odpowiadać. Były to m.in.:
"Masz chłopaka?"
"Czy to prawda, że Shawn cię zdradził, przez to, że nie przespałaś się z nim?"
"Smutno ci jeszcze?"
"Zerwaliście?"
"Jesteś zła na Perrie, że odbiła ci chłopaka?"
"Spałaś z nim?"
"Kochasz go jeszcze?"
Pytania się powtarzały, ale nie dotyczyły tylko jej związku z Mendesem. Było też kilka próśb o reaktywację bloga i o wstawienie nowych zdjęć. Nie obyło się bez hejtów:
"Byłaś z nim tylko dla fejmu!"
"Może to ty pierwsza go zdradziłaś!?"
"Pewnie jak odkrył, że nie jest twoim pierwszym to cię rzucił!"
"Jesteś idiotką! Czemu mu nie wybaczyłaś!?"
Widziałam, że Nats nie jest zadowolona z hejtów, ale kto by był. Pewnie nie raz je czytała. Było mi smutno, bo wiedziałam, że ona jeszcze nigdy TEGO nie robiła, a internauci insynuowali, że to ona zdradziła.
   Nata poleciła mi, abym poprawiła makijaż, a po kilku minutach obie siedziałyśmy przed ekranem. Nats zaczęła:
"Hejo, to ja! Obok mnie siedzi moja przyjaciółka Jula. Nagrywam ten filmik, aby odpowiedzieć na wasze najczęstsze pytania i na hejty też, bo chciałabym parę spraw wyjaśnić. Dziękuję wam również za wsparcie po tym wydarzeniu, a także pozytywny odzew w sprawie bloga...
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz